Czwartek , 23 Listopada 2017 - 17:26 
Szukaj  
Reklama
Katalog Firm
 · Losowa Firma :
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych · Zobacz więcej informacji o tej firmie w Katalogu Firm
Katalog Firm
Ostatnio do Katalogu Firm dołączyły Firmy :

Pompy do wody SPM Jedność·Zobacz opis tej Firmy
Widpol S.C. Toczenie CNC, frezowanie CNC, wiercenie, gwintowanie·Zobacz opis tej Firmy
Dom Weselny Zielona Skarpa - Powiat Wadowicki, Andrychów, Sułkowice·Zobacz opis tej Firmy
FOLMAR - Marek Chrapkiewicz - Producent Opakowań Foliowych·Zobacz opis tej Firmy
DRUKPOL - Centrum Obsługi Biurowej·Zobacz opis tej Firmy
Zobaczcie

Stowarzyszenie
Uniwersytet
Trzeciego Wieku
w Andrychowie

Krótkofalarski
Klub Łączności
Delta SP9KUP

Licznik
Dzisiaj:744
Miesiąc:21951
Ten rok:335815
Ogólnie:5107356

Od dnia 01.05.2002
1000 lat Andrychowie! Urodziny miasta utkanego z atrakcji!
Wysłany przez: aonline

Kultura Andrychów Kiedy w hali pofabrycznej Andorii umilkły dźwięki "Nieszporów Ludźmierskich" Jana Kantego Pawluśkiewicza byliśmy pewni tego, że właśnie to wydarzenie zapisze się w historii andrychowskiej Kultury jako najpiękniejsze, zorganizowane z wizją, rozmachem i klasą przedsięwzięcie kulturalne. No cóż! Wczorajszy (2 września 2017) Koncert Galowy, najważniejszy punkt programu obchodów 250-lecia lokacji Andrychowa udowodnił, że byliśmy w błędzie! Przepiękne, przemyślane, bogate w treść, pomysłową scenografię, emocje, pozytywny wydźwięk, słowa, muzykę i światło widowisko zachwyciło nas i przybyłych gości! Okazja do świętowania była przecież szczególna i niepowtarzalna. Wydarzenie tego rodzaju można porównać do rodzinnej kumulacji imprez, kiedy to obchodzi się równocześnie setne urodziny seniora rodu i roczek jego praprawnuka! Nie mogły i nie były to więc kolejne, zwyczajne "imieniny" miasta. Organizator przedsięwzięcia - Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie kolejny raz zaskoczył mieszkańców i podszedł do przygotowań uroczystości nieprzeciętnej, mającej być ukoronowaniem dwóch i pół wieku historii tej ziemi!

W koncercie zawarto muzyczną opowieść - historię miasta wpisaną w historię Polski, jego "Narodziny", "Wielokulturowość", "Klęski, pożogi i wojny" oraz "Współczesność i przyszłość". Tak właśnie nazywały się części suity skomponowanej specjalnie na tą okazję przez Macieja Muraszko, która właśnie 2 września 2017 r. miała swoją premierę.

Części suity rozdzielało rytmiczne tykanie chronometru. Podczas "Narodzin miasta" w tle pojawiły się pierwsze wzmianki o Andrychowie, którego fundament powstał na delikatnych roślinach - lnie i bawełnie. Czy wiecie, że pierwszymi osadnikami tej ziemi byli Morawianie? Do połowy XVI wieku obowiązywało tu prawo czeskie, czeski był też językiem urzędowym. W 1564 roku Sejm Walny wcielił do Korony Polskiej tereny Księstwa Zatorskiego i Oświęcimskiego, wśród nich - wieś Andrychów, która swoją wyjątkową pozycję zawdzięczała rozwojowi tkactwa - płócien lnianych cenionych w wielu krajach Europy. Wokół licznych warsztatów tkackich rozwinął się handel. Targi, jarmarki i wyprawy kupieckie rozsławiały andrychowskie wyroby. I tak, "dzięki płótnom wielkiej dobroci" w 1767 roku część miejscowości Andrychów uzyskała prawa miejskie.

Gustowne wizualizacje autorstwa Marka Grabowskiego przeprowadzały nas przez kolejne etapy historii miasta. Andrychowianie, którzy interesują się historią regionu bez trudu dostrzegli w multimedialnej prezentacji szereg materiałów - perełek, które zgromadził, korzystając zarówno z wiedzy, jak i doświadczenia mieszkańców, oraz materiałów archiwalnych przekazanych przez Andrychowian - pasjonatów lokalnej historii, dokumentalistów , przyrodników, biografów, twórców. To właśnie dzięki nim - tym, działającym w czasach nam współczesnych: Jadwidze i Andrzejowi Janusom (wiedza i pamiątki historyczne), Jerzemu Tomiakowi (fotografowi i wrażliwemu reżyserowi filmów przyrodniczych), Janowi Zielińskiemu (fotografowi, przyrodnikowi, rzeźbiarzowi), członkom TMA (materiałom archiwalnym TMA), jak i twórcom, których nie ma już wśród nas - Alojzemu Stuglikowi (autorowi przepięknych, dokumentalnych fotografii miasta), Alfredowi Weberowi i innym fotografom, często anonimowym, dokumentującym czasy minionej epoki - było możliwe przedstawienie pięknej historii i teraźniejszości naszej małej ojczyzny.

A oto pełna lista osób, organizacji i instytucji, które wsparły realizację wizualizacji

- Andoria-Mot Sp. z o.o.
- Archiwum Państwowe w Katowicach oraz Archiwum Państwowe w Katowicach Oddział w Bielsku-Białej
- Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi
- Jadwiga Janus, Andrzej Janus
- Jan Zieliński - Przyrodnik, rzeźbiarz, Prezes Towarzystwa Miłośników Andrychowa
- Jerzy Tomiak - fotograf, filmowiec przyrody
- Maria Skrzypiec - Kustosz Izby Regionalnej Ziemi Andrychowskiej
- Muzeum Etnograficzne we Wrocławiu - prywatne zbiory: Andrzeja Grzymała-Kazłowskiego oraz Pawła Lechowskiego prezentowane podczas wystawy "Pe drom baro... na wielkiej drodze. Od Cyganów do Romów"
- Muzeum Okręgowe w Tarnowie
- Roman Kwiatkowski - Prezes Stowarzyszenia Romów w Polsce
Wykorzystano również: Fotografie Alfreda Webera, fotografie Alojzego Stuglika

Wiek XVIII przyniósł wielki rozwój tkactwa. Wyroby siedmiuset andrychowskich warsztatów docierały do składów w takich miastach jak Stambuł, Wenecja, Marsylia, Barcelona, Hamburg i Moskwa. Wiek XIX należał do bawełny. Wraz z nią przybyły do Andrychowa żydowscy przemysłowcy, handlowcy i nakładcy. Trwała rewolucja przemysłowa, podczas której chłopskie tkactwo domowe wypierały zmechanizowane manufaktury i fabryki. Przez blisko 120 lat istniały obok siebie dwie miejscowości o nazwie Andrychów - miasto i trzykrotnie od niego większa wieś. Dopiero w 1886 roku podjęto decyzję o utworzeniu jednego wspólnego organizmu administracyjnego. Ad 1888 roku do Andrychowa można było dojechać koleją ze Lwowa, z Krakowa, a nawet z Wiednia. Dzieje Andrychowa to także klęski żywiołowe, epidemie i wojny, podczas których przez miasto przewinęły się wojska szwedzkie, polskie, austriackie, francuskie, niemieckie i rosyjskie. Klęska nieurodzaju sprawiła, że rok 1891 nazwano w Andrychowie rokiem głodu. Dwa lata później wybuchł tu wielki pożar, który strawił drewniane centrum. I tak narodził się Andrychów murowany. II Wojna Światowa doprowadziła do unicestwienia ludności żydowskiej, która wcześniej tak mocno przyczyniła się do rozwoju Andrychowa. 26 stycznia 1945 roku niemieckich okupantów zaatakowały oddziały rosyjskie. Wycofując się z miasta, Niemcy wysadzili mosty oraz podpalili magazyny i fabryki.

Ciężka, przejmująca, mroczna... muzyka III części suity "Klęski, pożogi i wojny" wspaniale oddała nastrój tamtych, złych dni. Rytmiczny motyw chronometru... każdy z nas dobrze zna ten dźwięk, łączący kolejne etapy historii w jedną całość. Co dalej działo się w naszym mieście? O tym wiedziała pewnie duża część uczestników koncertu, którzy byli naocznymi świadkami. W PRL-u postawiono w Andrychowie na przemysł. Upaństwowione Andrychowskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, Wytwórnia Silników Wysokoprężnych oraz Andrychowska Fabryka Maszyn zatrudniały tysiące osób. W mieście zbudowano osiedla mieszkaniowe, wokół których rozwijały się usługi i handel.

I tak dotarliśmy do teraźniejszości! W XXI wieku ważną gałęzią gospodarki miasta stały się usługi związane z wypoczynkiem, rekreacją i sportem. Powstała nowoczesna infrastruktura, dzięki której Andrychów dołączył do najważniejszych ośrodków turystycznych Małopolski. Współczesny Andrychów to także dynamiczny ośrodek kultury. Odbywają się tu ogólnopolskie festiwale teatralne i muzyczne oraz liczne imprezy artystyczne z udziałem krajowych i zagranicznych gwiazd sceny i estrady

Multimedialne widowisko - "Andrychów - dzieje tkane nutami" przeprowadziło widzów przez historię naszej małej ojczyzny. Autorem wizualizacji i scenografii był Marek Grabowski.
Kolejnymi element programu pełen był emocji, wspomnień i najpiękniejszych polskich melodii. Jubileuszowy koncert prowadził Artur Orzech. Na scenie w towarzystwie Lwowskiej Orkiestry Symfonicznej pod batutą Volodymira Syvohipa oraz Chóru Filharmonii Lwowskiej Gloria wystąpili: Stanisława Celińska, Kasia Kowalska, Monika Kuszyńska, Krzysztof Cugowski, Marek Piekarczyk, Stanisław Soyka, Stachursky oraz Rahim.

Organizatorzy koncertu mieli dużo szczęścia i ogromną intuicję angażując kierownika muzycznego wydarzenia - Macieja Muraszko! To właśnie on zaaranżował utwory dla orkiestry, dając przepiękne tło głosom artystów występujących na scenie! Właśnie te aranżacje tak wspaniale zabrzmiały w Andrychowie! Nam szczególnie podobało się niesamowite wykonanie utworów Rahima! Trzeba przyznać, że treść prezentowanego przekazu z takim podkładem muzycznym - wybrzmiała rewelacyjnie! Artyści występujący na scenie zgodnie stwierdzili, że czuli się w naszym mieśie wspaniale, podkreślając, że poziom artystyczny wydarzenia, oprawa muzyczna jak i organizacja imprezy była wzorcowa! Niezmiernie nas to cieszy, że tego rodzaju opinia pójdzie o nas w świat! To dodatkowy bonus naszego święta! sprawiający, że miasto staje się utwierdzać w swojej wysokiej pozycji miejsca bogatego w kulturę, tradycję i szereg niezwykłych atrakcji turystycznych!

Ta część Andrychowskiej Gali poświęcona była historii polskiej piosenki. I zaczęło się! Przepiękne, symfoniczne brzmienie orkiestry grającej w otwartej przestrzeni zrobiło swoje! Ciarki na plecach! Nie ograniczony przestrzenią sali dźwięk i znane, ponadczasowe melodie! Wielkie tytuły i wielkie nazwiska! Na dobry początek Krzysztof Cugowski wykonał "Tango Milonga" - kompozycję Jerzego Petersburskiego z 1929 roku ze słowami Andrzeja Własta, z repertuaru Stanisławy Nowickiej, a potem Mieczysława Fogga. Piosenki i wspomnienia posypały się jak z rękawa! Było tam wszystko! Artyści zaproszeni do udziału w bardzo emocjonalnym i pełnym wspomnień widowisku - dali z siebie wszystko!

Jacek Stachursky pięknie wykonał "Już nigdy" - kompozycję Jerzego Petersburskiego z 1930 roku ze słowami Andrzeja Własta, z repertuaru Very Bobrowskiej, a potem Sławy Przybylskiej oraz "Żółte kalendarze" Andrzeja Korzyńskiego z 1965 roku ze słowami Jerzego Millera, z repertuaru Heleny Majdaniec. Pewnie nie ma Polaka, który nie zna tego utworu w najbardziej znanej wersji Piotra Szczepanika! Kolejny na scenie - Marek Piekarczyk zaśpiewał "Wspomnienie" - kompozycję Marka Sarta z 1967 roku, do wiersza Juliana Tuwima, z repertuaru Czesława Niemena i "Wracajcie chłopcy na wieś", kompozycję Zbigniewa Podgajnego ze słowami Jacka Grania z 1967 roku, z repertuaru zespołu Niebiesko Czarni.

Stanisława Celińska przypomniała nam "Szeptem do mnie mów", kompozycję Jerzego Abratowskiego z 1961 roku, ze słowami Jacka Korczakowskiego, z repertuaru Ludmiły Jakubczak. Tuż po niej - gwałtowna zmiana muzycznej ekspresji i bez zapowiedzi na scenie pojawiła się Kasia Kowalska! prezentując "Kwiaty we włosach" - kompozycję Krzysztofa Klenczona z 1968 roku ze słowami Janusza Kondratowicza, z repertuaru Czerwonych Gitar, a chwile po niej - pełną emocji "Arktykę" Grzegorza Ciechowskiego z repertuaru grupy Republika.

Powrót do spokoju - Stanisława Celińska i "Jego portret" - kompozycja Włodzimierza Nahornego z 1971 roku, ze słowami Jonasza Kofty, z repertuaru Bogusława Meca. Tuż po niej - tytan emocji, nastroju, muzyki i treści - Stanisław Sojka i "Dni, których jeszcze nie znamy" evergreen Jana Kantego Pawluśkiewicza, ze słowami Marka Grechuty. Historia polskiej muzyki rozrywkowej to nie tylko piosenki. W głowie wielu z nas nadal krąży przecież muzyka ulubionych seriali sprzed lat, której niezbywalnym atrybutem była wspaniała muzyka! Lwowska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Volodymira Syvohipa zafundowała nam podróż w czasie - medley w którym znalazły się ponadczasowy nuty z takich seriali jak "Czterej pancerni i pies", "Dom", "Polskie drogi", "Przygody pana Michała", "Stawka większa niż życie", "Podróż za jeden uśmiech", "40-latek", "Jak rozpętałem II Wojnę Światową".

Kolejne przeboje dla wspaniałej andrychowskiej widowni wykonali Daniel Moszczyński wraz z zespołem, który zaczarował nas swoim wykonaniem "Kiedy byłem małym chłopcem", kompozycją Tadeusza Nalepy do słów Bogdana Loebla z 1971 roku, z repertuaru zespołu Breakout, oraz medley'em - "Chcemy być sobą zespołu Perfect z 1981 r.", "Mniej niż zero" zespołu Lady Pank z 1983 i "Jezu jak się cieszę" zespołu Klaus Mitwoch z 1985 r. Dynamiczny popis artysty, mającego świetny kontakt z publicznością zaowocował mnóstwem radości i pozytywnej energii!

Prawdziwą mistrzynią nastroju okazała się Monika Kuszyńska! Piosenką "Nie jesteś sama" - przepiękną kompozycją Seweryna Krajewskiego do słów Agnieszki Osieckiej z 1993 roku - wycisnęła esencję wzruszenia z kącików naszych oczu, a "Moja i twoja nadzieja", kompozycję Piotra Banacha ze słowami Kasi Nosowskiej z 1993 r., z repertuaru zespołu Hey - potwierdziła jej niezwykłe umiejętności wokalne! Po niej - prawdziwy wulkan emocji i przekazu treści - Sebastian Salbert - Rahim, w autorskiej kompozycji "Sekunda" (muzyka: Vixen, tekst Rahim) z 2010 r. Każdy kolejny utwór prezentowany przez artystów był swego rodzaju drogowskazem swoich czasów - "Cisza jak ta", "Martwe Morze", "Zostańmy razem" "A to co mam" "Nie widzę ciebie w swych marzeniach" "Maj" brzmiały w naszych głowach nuty XXI wieku. Nie zabrakło lekcji muzyki, poprowadzonej przez Stanisławę Celińską - uczącą Andrychowian piosenki "W imię miłości" jej autorstwa do muzyki Macieja Muraszko. Przedostatnim akcentem występu artystów był popis mistrzostwa Stanisława Sojki "Jedni piszą wiersze piórem".

Po tym niezwykłym secie wspomnień Burmistrz Andrychowa Tomasz Żak wraz Przewodniczącym Rady Miejskiej Romanem Babskim wręczyli realizatorom i twórcom widowiska pamiątkowe medale 250-lecia Andrychowa. Koncert zakończył się wspólnym wykonaniem piosenki Stanisława Sojki "Tolerancja", znakomitym przesłaniem na przyszłość i pointą całego koncertu.

To jednak nie wszystko! Po części koncertowej odbył się pokaz fajerwerków, jakiego jeszcze Andrychów nie widział i pewnie - nieprędko zobaczy!

Cóż jeszcze dodać! Ogromne, piękne, wspólne przedsięwzięcie, łączące w sobie to co najlepsze w andrychowskiej Gminie - współpracę środowisk, biznesu, organizatorów życia kulturalnego w mieście, samorządu i mieszkańców! Wielkie brawa! Tuż po pełnym emocji koncercie i pokazie sztucznych ogni publiczność w dowód uznania skandowała głośne Dziękujemy! Dołączamy się do podziękowań, zwłaszcza, że współczesny świat nie napawa optymizmem, pokazując, jak niewiele zależy od nas i jak bardzo nasze życie zależne jest od praw natury i innych ludzi. 1000 lat Andrychowie! Cieszmy się każdą wspólną chwilą, cieszmy się czasem radosnego świętowania! Artykuł zakończymy słowami "Tolerancji" Stanisław Sojki! śpiewanymi na koniec koncertu. Życie nie po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezczynnie trwać, bo aby żyć - siebie samego trzeba dać!

Ogromne widowisko dla kilku tysięcy Andrychowian i naszych gości odbyło się na stadionie AKS Beskid. Organizatorem tak pięknej, zorganizowanej z rozmachem imprezy było Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie. Imprezę zorganizowano w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020, projekt "Kierunek Andrychów - 250-lecie Andrychowa", współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

A teraz? Czas na fotki! Niezwykle nam miło, że mogliśmy patronować medialnie tak pozytywnej, przemyślanej i prestiżowej imprezie!














































































JS



PostNuke Powered Site, GNU/GPL Licence, Administracja : wins@andrychow.pl , Telefon 502 740628
Wszystkie loga, znaki handlowe, treść, fotografie oraz skrypty i moduły na tej stronie należą do ich właścicieli.
Regulamin świadczenia usług :: Polityka prywatności :: Redakcja Za treść ogłoszeń i reklam nie odpowiadamy
Polityka strony dotycząca cookies
Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki i polityką strony dotyczącą cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.