andrychow.pl


Andrychowski Wagabunda - odczarowywanie Iranu

Artykuły / Kultura Andrychów
Data: Niedziela , 26 Marca 2017 - 15:49


Magdalena Mistygacz i Jakub Stoszek - studenci dziennikarstwa z doświadczeniem w pracy w telewizji, zainteresowani szczególnie życiem ludzi na Bliskim Wschodzie gościli w andrychowskim MDK na kolejnym spotkaniu z cyklu Andrychowski Wagabunda. Tematem ich opowieści był Iran i opowieść o trzytygodniowej podróży po kraju, który bardzo pozytywnie ich zaskoczył. Wypowiadane przez młodych podróżników słowa przepełnione były pasją, wdzięcznością i spojrzeniem na Iran poprzez codzienne życie jego mieszkańców - niezwykle przyjaznych ludzi. Kraj, który wydawał im się obcy - zaskoczył nieopisaną gościnnością. Mahmood, Alireza, Hamid, Negar, Ahmed - jak z rękawa sypały się imiona tych, którzy mile zapadli im w pamięci.

Podróżnicy opowiadali również o couchsurfingu, samozwańczym ambasadorze Polski w Iranie, życiu towarzyskim i jego sekretach. Było też mnóstwo praktycznych informacji dla tych, którzy wybierają się w podróż do Iranu. Opowieść udokumentowaną świetnymi fotografiami!

Naszej redakcji odpowiedzieli na pytania co ciągnie ich w świat, czym byli pozytywnie zaskoczeni, jak nasz kraj i Polacy są postrzegani w Iranie.

Magdalena Mistygacz

Największe zaskoczenie w Iranie? Ogromna gościnność Irańczyków! Wszystkie rodziny z którymi mieliśmy szansę spędzić czas przyjęły nas jak własne dzieci, braci, siostry, kuzynów. Częstowano nas wszystkim co tylko było! W Teheranie spotkaliśmy się z rodziną Farida i Somaje. Somaja była w zaawansowanej ciąży. Mimo tego postanowili że przyjmą nas u siebie. Mieliśmy spędzić dwa dni - spędziliśmy 4. Stało się tak dlatego, że przyjechała do nich rodzina na świąteczny wielki obiad i kolacje. Zaproszono nas do stołu.

Jakub Stoszek

Co nas ciągnie w świat? Chęć poznania, otwarcia się na inne kultury i innych ludzi. Życie nie toczy się przecież tylko w naszym kraju i Europie. W każdej sekundzie toczy się ono na wielu kontynentach. To piękne, że można po odłożeniu często już niewielkiej kwoty - wsiąść do samolotu i być niemal na drugim końcu świata, smakując zupełnie innej kultury i innego życia. 4 godziny lotu i jesteśmy w zupełnie innym miejscu. Świat , mimo, że zupełnie inny, to bardzo nam bliski. Potwierdzam - gościna w Iranie to coś, co nas bardzo pozytywnie zaskoczyło! Cieszy fakt, że mogliśmy skonfrontować stereotypy z naszymi przeżyciami.

Iran to kraj który niesłusznie kojarzy się z terroryzmem i czymś co "jest złe". Niesłusznie wrzuca się do jednego worka mieszkańców całego regionu. Persowie to zupełnie inna nacja. Ludzie często mylą Iran z Irakiem, myśląc, że tam jest wojna, że czyhają tam na nas same niebezpieczeństwa. My przekonaliśmy się że jest to całkiem bezpieczny kraj i ani przez moment nie mieliśmy sytuacji, gdzie musieliśmy się martwić o nas, o nasze bagaże, o cokolwiek. Irańczycy sami udowadniali na każdym kroku, że nie ma się czego bać.


Magdalena Mistygacz

Obyczaje i prawa kobiet? Ważną kwestią jest zakrywanie głów chustą przez kobiety. Rzeczywiście tak jest. Kobiety muszą zakrywać chustą swoje głowy, natomiast te nasze wyobrażenia o Iranie mijają się z prawdą. Pomimo tego, że w Iranie kobiety muszą się zakrywać, bo takie jest prawo państwowe, to większość kobiet nie nosi czadoru - stroju które kojarzony jest z muzułmankami. Zakrywają głowy zwyczajnymi, kolorowymi chustkami. Większość nie nosi tych chust bo chce, ale dlatego, że musi. Wiele ruchów kobiet walczy o to by znieść ten obowiązek.

Prawa kobiet, osobne przedziały dla kobiet i mężczyzn i niektóre obostrzenia związane z byciem kobietą nie do końca są surowo przestrzegane.

Polacy cieszą się w Iranie bardzo dobrą opinią. Na słowo Lachestan otwiera się wiele drzwi. Jesteśmy tam - jako Polacy mile widziani. Nie wiedzieliśmy że tak wiele wiedzą o nas, o naszej historii. W Iranie można spotkać wiele cmentarzy polskich z czasów wojny.


Te i wiele innych pięknych opowieści towarzyszyło uczestnikom popołudniowego spotkania- odczarowującego nasze wyobrażenia o Iranie. Cieszy fakt, że w świecie agresywnych mediów, nastawionych na tanią sensację i prezentowanie poglądów dzielących narody i nacje są młodzi ludzie, którzy poprzez własne, niezależne i potwierdzone doświadczeniami spojrzenie potrafią dostrzegać w rzeczywistości coś, czego wyłącznie oczami dostrzec nie sposób.










JS


Ten artykuł jest od andrychow.pl
http://andrychow.pl/

Adres WWW tego artykułu to:
http://andrychow.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=8675

Fatal error: Call to a member function Execute() on a non-object in /includes/pnSession.php on line 393